Onyx by Sage

Wielkimi krokami nadchodzi zima, potrzeba więc czegoś, aby godnie ją przywitać. Nie mówię tu o czapkach i szalikach (które oczywiście też są potrzebne), lecz o odpowiednio „docieplających” perfumach. Co uwielbiają kobiety? Perfumy, biżuterię… najlepiej jednocześnie.

Więcej

Time to Play

Najsilniej wyczuwam w nim mandarynkę i ostrą nutę cynamonu. Z czasem cynamon osładzany jest wanilią, ale nadal utrzymuje swoją zadziorność dzięki cytrusom. Mocno orientalny, ale niesamowicie przyjemny i trwały. Nie tylko na zimę, mi do niego najbardziej odpowiada wiosna.
Z początku nie mogłam się do niego przekonać, ale ma w sobie „to coś”, przez co nie da się o nim zapomnieć.

Więcej

Hypnotic Poison

Pierwsze nuty zapachu to bardzo intensywna tuberoza i róża – babcine akcenty, których nie powinno tu być. Już miałam go spisać na straty, kiedy do głosu zaczęły dochodzić słodko-ciasteczkowe nuty. Kokos, wanilia i śliwka – cudowne. Po krótkim czasie te nuty intensyfikują się i zapach staje się przepyszny i ciepły, jak wigilijne ciasteczka. Więcej