Cruel Intentions, Tempt me

To wodzące na pokusznie dzieło jest nosa Sidonie Lancesseur, pochodzi z 2007 roku. Perfumy powstały jako próba stworzenia kuszącego zapachu, który zarówno na kobiecie, jak i na mężczyźnie powodowałby nieodpartą pokusę na partyjkę szachów… albo na coś zupełnie innego. I cokolwiek by to było, ja na pewno się na to piszę, bo Cruel Intensions zawładnęły moim nosem.

Więcej

Idole de Lubin

Opis zapachu najlepiej zacząć cytując jego autora – tym razem jest to Olivia Giacobetti, znana z pracowni l’Artisan:
Rozpal ogień w dżungli za pomocą leśnego likieru urozmaiconego  rozgrzanymi przyprawami, słodkiego jak cukrowa trzcina i gorącego jak skóra.

Ten męski zapach ma swoje źródła u początku ludzkości, nazwa perfum odnosi się do idoli, których czcili nasi praprzodkowie. Do tego motywu nawiązuje również flakon, stworzony przez Serge’a Mansau,  wzorowany na tradycyjnej, afrykańskiej łodzi.

Więcej