Ciel d’Airain

Ciel d’Airain już przy pierwszym wciągnięciu w nozdrza roztacza przed oczami wizję miłego, późnoletniego/wczesnojesiennego popołudnia. Jest ciepły, otula swoim zapachem, pozwala zatopić się w marzeniach i z beztroską patrzeć na ostatnie, leniwe promyki letniego słońca. Lecz to tylko przykrywka. Szara ambra ma dwojaką naturę, jej zapach skłania do pogrążenia się w marzeniach i odrywa od realnego świata, proponując aby już nigdy do niego nie wracać. Jest niczym sielski obrazek ukazujący tajemniczą krainę, do której aż chce się wejść, lecz wyjść już z niej nie sposób. Jak rosiczka, która kusząc swoim zapachem więzi swoje ofiary na wieki. W tym kusicielskim akcie pomaga jej grusza – słodka i niewinna, które dodaje kompozycji świeżości. Gałązki oliwne występują tu jedynie jako akompaniament, nie zmieniając charakteru zapachu, a jedynie służąc ambrze i gruszy jako tło. Więcej

Sultan Safran

Zapach mocno korzenny. Kojarzy mi się z ciepłą, wilgotną ziemią. Silną szafranową nutę wzbogaca piżmowo-cedrowy akord nadając ten „ciepło ziemisty” aromat. Paczula występuje tu jako sugestia kiełkujących pędów. Z czasem zapach się osładza, lecz wciąż trudno jest nazwać go słodkim.

Więcej

Status