Lemon sorbet

Lemon sorbet jest kompozycją stworzoną z myślą o lecie: orzeźwiającą dzięki nutom cytrusowym, uspokajającą przez obecność lawendy i wzmagającą libido, na które pozytywnie wpływa sandałowiec. Zapach jest inspirowany klimatem śródziemnomorskim, gdzie woń cytrusów i morskiej bryzy miesza się z nutami drzewnymi. Perfumy powstały w 1989 roku.

Więcej

Reklamy

Happy

Zapach z gatunku łatwych i przyjemnych. Cytrynowo-trawiasty, świeży z delikatną owocową nutą. Pachnie bardzo kosmetycznie – jak szampon lub żel do mycia twarzy. Zdecydowanie można go określić mianem „zapach świeżości”, z małym dodatkiem owocowym – morelą (w tej roli występuje śliwka).

Więcej

Status

1873 Sidonie Colette

Sidonie Gabrielle Colette urodziła się w 1873 roku we Francji, pisarka znana jest przede wszystkim z cyklu powieści o Klaudynie oraz, wydanej niedawno nakładem agencji W.A.B., książki Czyste, nieczyste. Colette była kobietą wyzwoloną, kojarzącą się bardziej z późnymi latami ’60 XX wieku, niż z ówczesną Francją. Była trzykrotną mężatką, która na swoim koncie miała liczne romanse homoseksualne. Gerald Ghislain postanowił zamknąć jej życie w butelce perfum. Cytrynowy zapach ma kojarzyć się z młodzieńczością, żywotnością i figlarnością, czyli oddawać te cechy, które Colette miała w nadmiarze.

Więcej

Odette

Inspiracją dla Carli Fracci do stworzenia Odette było Jezioro Łabędzie. Ale zanim rozpłyniemy się nad wizją, którą roztoczył przed nami Aronofsky w fimie Czarny Łabędź spieszę sprostować – zapach jest wizją raczej białego łabędzia. Urocza, czysta miłość, jaką książe Zygfryd żywił do Odetty (którą notabene grała kiedyś również Carla Fracci). Zapach powstał w roku 2008.

Więcej

Notatka na marginesie

Turquoise by Durbano

Oryginalny turkus to jeden z najdroższych kamieni półszlachetnych, jakie można znaleźć. I zapewne to jest przyczyną tego, że tak trudno odnaleźć prawdziwą wersję tego kamienia, a nie farbowane, syntetyczne podróbki. Chemicznie rzecz biorąc jest to uwodniony fosforan miedzi i glinu, który w naturze występuje jako pękate naloty pokryte czarną siateczką innych skał lub minerałów.

Ale ważniejsze od jego składu i występowania jest to, że stał się on inspiracją dla Oliviera Durbano do stworzenia zapachu na jego cześć. I to bardzo udanego zapachu (co zresztą u Durbano nie dziwi).

Więcej

Serpentine

Z początku silnie uderza pieprzowa nuta wzbogacona sandałem i cytrusami, lekko złagodzona przez kwiaty. Cytrusy czuć wyraźnie przez cały czas – tak samo jak pieprz – zmieniają się tylko towarzyszące im kwiaty. Więcej

I love love

Bardzo lubię ten zapach, jest mocno cytrusowy i orzeźwiający dzięki zielonej herbacie, która pięknie komponuje się z całością. Cynamon powoduje, że perfumy są słodkie, zabawne i zaczepne dla młodej, odważnej i zbuntowanej, lecz w gruncie rzeczy słodkiej dziewczyny.
Trwałość jest powalająca. Na skórze potrafi trzymać się cały dzień, a ubrania pachną jeszcze długo, długo po psiknięciu. Zastrzeżenia mam tylko do butelki, bo jest… kiepska. Miniaturka prezentuje się zdecydowanie lepiej.

Więcej

Previous Older Entries