1740 Markiz de Sade

O postaci, jaką jest Donatien Alphonse François de Sade, krąży wiele opowieści, lecz wszystkie mają jeden punkt wspólny: mroczną seksualność. Był pisarzem i filozofem, lecz bardziej niż jego twórczość literacka znane są erotyczne ekscesy, których był uczestnikiem. Zapach opatrzony jego pseudonimem jawi mi się jako mieszanka przemocy i podniecenia – ciężki, ciemny i nieznośnie słodki. I dlatego, kiedy tylko próbka 1740 trafiła w moje ręce skonfrontowałam swoją wizję pisarza z wyobrażeniem Ghislaina.

Więcej

Reklamy

Féminité du bois Shiseido

Feminite du bois to zapach już legendarny, który – choć wycofany z produkcji przez Shiseido – doczekał się swojej kontynuacji w pracowni sygnowanej nazwiskiem Serge’a Lutensa. Perfumy powstały w 1992 roku za sprawą znanego wszystkim miłośnikom perfum Christophera Sheldrake’a oraz Pierra Bourdon. Butelkę zaprojektował sam Serge Lutens, który ostatecznie zdecydował się zapach przenieść do swojej własnej kolekcji zmieniając lekko jego formę.

Więcej

Nina, czyli czerwone jabłuszko

Nie spodziewałam się po nim wiele. Próbkę zamówiłam, żeby „mieć to za sobą” i tylko upewnić się w przekonaniu, że to kolejny owocowy słodziak w ładnej buteleczce. Jakże się pomyliłam… Więcej