Nina, czyli czerwone jabłuszko

Nie spodziewałam się po nim wiele. Próbkę zamówiłam, żeby „mieć to za sobą” i tylko upewnić się w przekonaniu, że to kolejny owocowy słodziak w ładnej buteleczce. Jakże się pomyliłam… Więcej

Reklamy

Cherry Fantasy

Pierwsze moje skojarzenie to… picie w woreczku! O smaku owocowym, przebój mojej młodości. Piłam je na każdej przerwie.
Słodkie, przyjemne, ale nie duszące. Czuć w nich nuty kwiatowe, a dzięki cytrusom i porzeczce nie są inwazyjne i za bardzo przesłodzone.

Więcej