Amor Amor tentation

Zupełnie przypadkowo wpadłam do perfumerii i mając niewiele tylko czasu psiknęłam go sobie na nadgarstek. Od tego momentu oszalałam na jego punkcie! Nadgarstek pachniał jak szalony uwalniając przepiękny ciepły, słodki zapach porzeczek. Jak ich nie cierpię, to zapach pokochałam. Intensywny – psiknięty raz na nadgarstek mocno towarzyszył mi przez cały dzień. Oczywiście przy następnej wizycie musiałam go kupić, bo bym zwariowała. Ciepły, głęboki, słodko-kwaśno porzeczkowy. Idealny na swetrowe dni. Mniam, mniam, mniam.
Nie podoba mi się jedynie opakowanie. Nie lubię perfum bez korka. Więcej

Reklamy