Always Happy

Zaaplikowanie sobie Always happy na nadgarstek każdorazowo czyni mnie mniej szczęśliwą. Zapach wręcz atakuje nieprzyjemną zieloną, trawiastą nutą. Delikatnie czuć w niej seler i trochę mocniej zielone liście geranium. A na to dodana jest nuta czerwonego jabłuszka – sztuczna i chemiczna niczym z tanich aromatów spożywczych. I kiedy wydaje się, że ten zielony dysonans w końcu ucicha, do głosu dochodzi petit grain, który ponownie dusi nos trawiastym zapachem i zmusza do pozbycia się go z nadgarstków.

Nuty:
czerwone jabłko, seler, geranium, petit grain

Trwałość: Demeterowa – przy skórze do godziny

Reklamy

Status

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: