Oxiana

Oxiana to rejon geograficzny na bliskim wschodzie w okolicach Persji i Afganistanu. Uwieczniony został nawet w książce Byrona Road to Oxiana. Sam zapach powstał w 2009 roku jako odzwierciedlenie bezkresnej podróży, malowniczych krajobrazów i orientalnych krajów.

Otwarcie szczerze mnie zadziwił: za pierwszym razem nie potrafiłam określić co dokładnie czuję, była to kompozycja nie przypominająca niczego, z czym się do tej pory spotkałam. Drugie spotkanie wypadło już bardziej konstruktywnie: początek to silna „egzotyczna” nuta paczuli, która z początku była dla mnie nie do poznania w przebraniu z opoponaksu. Razem tworzą intrygującą, choć dość męczącą mieszankę, w której paczula po raz kolejny zmienia swoje oblicze. W tle czuć delikatną nutkę piżma, bliźniaczego z tym z Musc nomade Goutal.

Opoponaks mocno mnie wymęczył i kiedy już miałam biec do łazienki, aby zmyć oba nadgarstki, do głosu doszła mirra, co ciekawe – również bliźniacza do tej z serii Goutal Myrrhe ardente. Jednak prym wciąż wiedzie paczula a tuż pod nią wspomniane już piżmo.

Po pierwszych „szaleństwach” i dzikim otwarciu, jakie funduje duet paczula+opoponaks zapach zupełnie się uspokaja. To tak, jakby drogę przez Oxianę pokonywać rowerem o napędzie odrzutowym – pierwsza część podróży mija w szalonym tempie, dzięki odrzutowej sile opoponaksu, a kiedy ten już się wypali – dalej toczymy się leniwie, obserwując rozciągające się krajobrazy, jakie funduje nam w tej podróży mirra i ambra.

Nuty:
piżmo, paczula, opoponaks, mirra

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: