Patchouly

Pierwsze nuty przynoszą ze sobą żywiczny zapach leśnych szyszek pomieszanych z mentolem. Patchouly jest lekki i orzeźwiający niczym płyn do płukania ust o leśnym aromacie. Po krótkiej chwili mentolowa świeżość odsuwa się na drugi plan, a zamiast niej pojawia się ciepła, sandałowa nuta z sugestią słodyczy.

Zdaję sobie sprawę, że po takim wstępie trudno wyobrazić sobie ten zapach jako przyjemny, ale uwierzcie mi – tak rzeczywiście jest. To taka łagodna wersja „leśnej apteki”, którą mocno czuć chociażby w Jade. Żywiczne kadzidło nie jest tu tak przejmująco lepkie i obezwładniające, nadaje jedynie całości przyjemny, leśny aromat. Mentol (strzelam, że to właśnie paczula) nie jest ostry i drażniący, a jedynie przyjemnie orzeźwia i sprawia, że kompozycja nie jest ulepkowata i ciężka, nadaje jej lekkości. Całości dopełnia niesłodka słodycz w wykonaniu sandałowca i ambry. Jest lekko, delikatnie i przyjemnie. A w dodatku idealnie sprawdza się w roli olejku na katar!

Trwałość:  otulający przez chwilę, przy skórze

Nuty:
paczula, ambra, drzewo sandałowe, kadzidło

Reklamy

Notatka na marginesie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

w

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: